O1

Last minute

Ich nazwa - "low cost" - jest w języku polskim dosyć nieprecyzyjna , gdyż w gruncie rzeczy low cost oznacza w angielskim nie "tanią linię lotniczą", a "niskobudżetową linię lotniczą. Tak więc, z definicji wcale nie wynika że ich bilety są tanie, tylko że takie linie dokonują redukcji kosztów (biletów, posiłków , obsługi naziemnej , marketingu) dzięki czemu mogą pewną pulę miejsc sprzedać po rzeczywiście atrakcyjnych cenach. Cena biletu zależy tak naprawdę od jednego podstawowego

czynnika - czasu - i warto brać to pod uwagę , by móc naprawdę tanio latać po świecie. I tak naprawdę tani bilet lotniczy zakupimy, gdy dokonamy rezerwacji na długo przed planowaną podróżą. "Na długo" oznacza minimum kilka miesięcy (choć w niektórych liniach "wystarczy" 30 - 45 dni przed wylotem). Jest tak dlatego, iż każda linia lotnicza dzieli samolot na części i każdą z nich sprzedaje w innej cenie, często oddając niemalże za darmo (trzeba opłacić tylko opłaty lotniskowe/taxy).

Przewoźnik nie ponosi też odpowiedzialności za opóźnienia lotów. Dość trudne jest podróżowanie takimi liniami na last minute łączonych (jeśli musimy korzystać z różnych linii i oddalonych od siebie lotnisk to praktycznie może się to nie udać). Tani przewoźnicy bardzo aktywnie korzystają ze strategii różnicowania cen ? mogą one zmieniać się nawet kilkakrotnie w ciągu jednego dnia. Ogólnie im mniej dni do wylotu tym bilety są droższe, jednakże wzrost ten nie jest przewidywalny ? pojawiają się czasem znaczne ale krótkotrwałe obniżki cen w ostatnich tygodniach przed wylotem. Czarownica kosmiczna niezwykle oddycha dobre karteczki.